11 listopada — Narodowe Święto Niepodległości Polski. Witamy!

 

Białoruś. Współpracownik TVP Polonia pobity przez specnaz. Wybili mu cztery zęby

Polski dziennikarz współpracujący z TVP Polonia, Jan Roman, został pobity przez specnaz przed komisariatem w Grodnie, gdzie czekał na wyjście z aresztu swoich kolegów dziennikarzy. Funkcjonariusz wybił mężczyźnie cztery zęby.

Jak podaje Biełsat TV, do zdarzenia doszło w poniedziałek 10 sierpnia. Reporter przyszedł przed siedzibę policji, gdzie czekał na wypuszczenie z aresztu ekipy reporterskiej Biełsatu — dziennikarza Alaksieja Kairysa i operatora Alaksandra Sajenkę. Jan Roman, który jest współtwórcą programów historycznych tej stacji, nagle został zaatakowany przez specnaz.

Funkcjonariusze zaczęli bić dziennikarza. Jeden z nich wybił mu cztery zęby, uderzając go nogą w twarz. «Janek nie uciekał i nie stawiał oporu» — napisał na Twitterze Andrzej Poczobut.

Jan Roman spędził noc w areszcie. We wtorek sąd skazał go na karę grzywny. Po opuszczeniu aresztu dziennikarz trafił do szpitala.

Andrzej Poczobut poinformował też o reporterze Rusłanie Kulewiczu, który został zatrzymany przez OMON. Żona mężczyzny relacjonowała, że został on pobity w trakcie aresztowania. Teraz czeka go proces sądowy. «Ostatnie dni OMON polował na niego. Dlaczego? Najlepsze zdjęcia z grodzieńskich protestów są jego autorstwa» — wyjaśnia na Twitterze Poczobut.

Biełsat TV informuje także o zatrzymaniach innych swoich dziennikarzy. Z niektórymi reporterami, operatorami i fotografami stacja nie może nawiązać kontaktu przez kilka-kilkanaście godzin. Tak było w przypadku Stanisława Iwaszkiewicza, który opisuje m.in. afery korupcyjne na Białorusi. Po dwóch dniach od zatrzymania go przez funkcjonariuszy ubranych po cywilnemu, został skazany na karę grzywny. Nie o wszystkich zatrzymaniach dziennikarzy stacje dowiadują się od razu, powodem jest między innymi to, że w kraju wyłączono internet.

Protesty na Białorusi trwają od ogłoszenia wyników wyborów prezydenckich, które odbyły się w niedzieli. Utrzymujący stanowisko prezydenta od 26 lat Alaksandr Łukaszenka według białoruskiej Centralnej Komisji Wyborczej uzyskał w nich 80 proc. głosów. Podczas manifestacji dochodzi do starć demonstrantów z siłami bezpieczeństwa. W nocy z poniedziałku na wtorek zatrzymano ponad dwa tysiące osób.

NPK gazeta.pl

Поделиться новостью в социальных сетях:

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *