28 czerwca – Dzień Konstytucji Ukrainy. Witamy!

Donald Tusk do dziennikarzy w Poznaniu

Donald Tusk w Poznaniu zaapelował do dziennikarzy, by bronili wolności słowa. — Kłamstwo, które jest dzisiaj wszechobecne w debacie publicznej, manipulacja, to wszystko może zrujnować polską demokrację — mówił, dodając, że na ten moment nie ma «miejsca na żarty». Stwierdził też, że niektórych słów, które padły w wystąpieniu Leszka Jażdżewskiego*, po prostu by nie użył.

6Po swoich wtorkowym wystąpieniu na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu (foto), przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk spotkał się jeszcze z dziennikarzami. Podczas rozmów z przedstawicielami mediów podsumował krótko swoje przemówienie z okazji stulecia Uniwersytetu Poznańskiego.

Jak podkreślał były premier, nie ma prawdziwego uniwersytetu «bez wolności badań, swobody wypowiedzi» i dlatego tyle mówił na ten temat we wtorek. Donald Tusk dodał, że odniósł wrażenie, że jego słuchacze zrozumieli jego intencje i przesłanie.

              Donald Tusk do dziennikarzy: Wszechobecne kłamstwo w debacie, tu nie ma miejsca na żarty

Później przewodniczący RE zwrócił się bezpośrednio do dziennikarzy i ludzi związanych z mediami:

Mam gorący apel. W waszym, najbardziej istotnym interesie, jest bronić wolności słowa, wolności przekonań i swobody wypowiadania poglądów, nawet, jeśli się z nimi nie zgadzacie.

Kłamstwo, które jest dzisiaj wszechobecne w debacie publicznej, manipulacja, to wszystko może zrujnować polską demokrację, uwierzcie mi państwo, tu już nie ma miejsca ani czasu na żarty.                                                                                                                                                                                                                                                                                            Tusk o wystąpieniu Jażdżewskiego: Niektórych słów na pewno bym nie użył

Potem Donald Tusk dodał też, że nie uderzyło go tak bardzo to, co padło przed jego wystąpieniem na Uniwersytecie Warszawskim 3 maja (chodzi o wystąpienie Leszka Jażdżewskiego).

Z niektórymi tezami się zgadzam, z niektórymi się nie zgadzam, niektórych słów na pewno bym nie użył.

Ale o wiele ważniejsze dla przyszłości Polski jest to, czy będziemy zamykali ludziom usta, czy wsadzali do aresztu kogoś, kto ma odmienną wizję artystyczną. Te sprawy nabrały dzisiaj rangi rzeczywiście wyjątkowej, także w Polsce.                                                                                                                                                                                                                                                                                                 

Następnie były premier jeszcze raz zaapelował do mediów, by te skupiły się na «fundamentach posłania i wizji». — Na ile możecie w sposób swobodny, zgodny z własnym przekonaniem, realizować także swoją misję, a na ile pracujecie na rzecz czasami zorganizowanego i nachalnego kłamstwa — skwitował Donald Tusk.                                                                                                             Gazeta.pl

 

*Leszek Jażdżewski Politolog, publicysta, redaktor naczelny„Liberté!”. „Liberté!”: głos wolny, wolność ubezpieczający (fr. liberté – wolność) – liberalne czasopismo społeczno-polityczne ukazujące się od 2008 w formie internetowego miesięcznika, a od 2009 także w formie drukowanego kwartalnika, wydawane przez Fundację Industrial z siedzibą w Łodzi.

Leszek  Jażdżewski zabrał głos 3 maja – tuż przed tym, jak na mównicę na Uniwersytecie Warszawskim wyszedł Donald Tusk. «Polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody» – mówił Jażdżewski.                                                                                                                                                                                                                  Wyraził też pogląd, że «dziś agendę tematów dnia układają nam czarnoksiężnicy, którzy liczą, że przy pomocy zaklęć i manipulacji złymi emocjami będą w stanie zdobyć władzę nad duszami Polaków». «Ale rywalizacja na inwektywy i negatywne emocje z nimi nie ma sensu, dlatego że po kilku godzinach zapasów ze świnią w błocie orientujesz się w końcu, że świnia to lubi. Trzeba zmienić zasady gry» – powiedział redaktor naczelny Liberté.

 

 

Добавить комментарий

Ваш e-mail не будет опубликован. Обязательные поля помечены *