Z okazji Międzynarodowego Dnia Pracy składamy najserdeczniejsze życzenia!         2 Maja — Dzień Polonii i Polaków za Granicą.    2 maja — Marszu Żywych w Oświęcimiu        3 maja — Święto Narodowe Konstytucji Trzeciego Maja          3 maja — Światowy Dzień Wolności Prasy.  8 i 9 Maja — Dzień Zwycięstwa.  Witamy!

Turecka policja w saudyjskim konsulacie. Szukają dowodów na zabójstwo dziennikarza

Turecka policja weszła do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule. Tym samym rozpoczęło się długo oczekiwane przeszukanie placówki. Turcja twierdzi, że w konsulacie zamordowano znanego saudyjskiego dziennikarza, który krytykował władze w Rijadzie. Do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule w poniedziałek wieczorem weszli tureccy eksperci: zarówno umundurowani policjanci, jak i mężczyźni w cywilnych ubraniach, prawdopodobnie prokuratorzy. Tureckie władze wcześniej informowały, że przeszukanie ma się zacząć lada moment, a ma je prowadzić wspólny zespół ekspertów zarówno z Turcji, jak i Arabii Saudyjskiej. Amerykańscy dziennikarze, m.in. CNN i «New York Timesa» twierdzą, że Saudyjczycy przygotowują raport ws. śmierci Dżamala Chaszodżdżiego. Mają w nim przyznać, że dziennikarz rzeczywiście zginął na terenie saudyjskiego konsulatu w Stambule w wyniku przesłuchania, które poszło nie tak. Przeszukanie ma związek z zaginięciem przed dwoma tygodniami znanego saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego (foto). Mieszkający na co dzień w Stanach Zjednoczonych mężczyzna 2 października wszedł do placówki, by uzyskać niezbędne dokumenty rozwodowe i ślad po nim zaginął. Tego samego dnia dwoma prywatnymi samolotami do Turcji przybyło 15 agentów saudyjskich. Weszli do konsulatu, kiedy przebywał tam dziennikarz. Na kamerach widać, jak później czarnymi samochodami odjeżdżają z placówki. Arabia Saudyjska do tej pory twierdzi, że Dżamal Chaszodżdżi tego samego dnia opuścił konsulat. Nie przedstawiła jednak żadnych potwierdzających dowodów. Turcja twierdzi, że dziennikarz został zamordowany w konsulacie i że ma potwierdzające to nagrania audio, które mają pochodzić od samego Chaszodżdżiego — zdaniem tureckich mediów dziennikarz miał nagrać tortury i śmierć za pomocą smartwatcha (zegarka z funkcjami smartfona — red.). Urządzenie automatycznie utworzyło kopię zapasową plików na specjalnym koncie w internetowej chmurze. Dane wysłały się też na telefon, który miała czekająca obok konsulatu narzeczona.

Arabia Saudyjska zaprzecza zarzutom. Równocześnie saudyjski król Salman zdecydował o rozpoczęciu wewnętrznego śledztwa w tej sprawie. Król Salman rozmawiał też wczoraj o sprawie z tureckim prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem.

Zaginięcie dziennikarza i podejrzenie morderstwa wywołały międzynarodowe oburzenie. Poważnymi konsekwencjami zagroził Saudom nawet przychylny królestwu amerykański prezydent Donald Trump. Wysłał on właśnie do Rijadu i Ankary na rozmowy w tej sprawie sekretarza stanu Mike’a Pompeo, a sam rozmawiał telefonicznie z królem Arabii Saudyjskiej. Donald Trump poinformował, że król Salman zapewnił go, iż nie ma nic wspólnego z zabójstwem Dżamala Chaszodżdżiego. — Król stanowczo zaprzeczył jakiejkolwiek wiedzy na ten temat. Nie chcę czytać w jego myślach, ale brzmiało to jakby mordercy działali na własną rękę. Kto wie? — powiedział Donald Trump. Zapowiedział, że Stany Zjednoczone wyjaśnią sprawę do końca. Dżamal Chaszodżdżi jest uważany za jednego z najbardziej prominentnych dziennikarzy z Arabii Saudyjskiej. Przez wiele lat pracował w kraju i był blisko związany z rodziną królewską. Po tym jak aresztowano wielu jego znajomych, on sam udał się na emigrację. Był znany ze swej krytyki wobec władz Arabii Saudyjskiej. Dziennikarz pisał między innymi do prestiżowego amerykańskiego dziennika “The Washington Post”.

GW

Добавить комментарий

Ваш e-mail не будет опубликован. Обязательные поля помечены *