Zmiany w rządzie RP. Oto nazwiska nowych ministrów

Prezydent Andrzej Duda powołał nowych ministrów na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego. Stanowiska stracili szefowie resortów, którzy pełnili obowiązki od momentu objęcia przez PiS rządów w 2015 r. — m.in. Antoni Macierewicz, Witold Waszczykowski, Jan Szyszko i Konstanty Radziwiłł. Z rządu odeszła minister cyfryzacji Anna Streżyńska, ale resort nie został zlikwidowany. Tymczasowo ministerstwo nadzoruje premier Mateusz Morawiecki.

 

Mariusz Błaszczak — nowy szef MON

Mariusz Błaszczak, dotychczasowy minister spraw wewnętrznych i administracji, został szefem Ministerstwa Obrony Narodowej. Resortem administracji kierował od powołania rządu PiS, czyli od listopada 2015 r. Stanowisko szefa MON stracił Antoni Macierewicz. Według nieoficjalnych informacji Macierewicz miałby objąć stanowisko marszałka Sejmu. To jednak doniesienia niepotwierdzone.

Minister Błaszczak w trakcie tej kadencji dał się poznać m.in. jako twardy przeciwnik przyjmowania uchodźców. — Te społeczności tworzą zamknięte enklawy, które są naturalnym zapleczem dla terrorystów — mówił w czerwcu ub.r. w Radiu ZET.

Polityk twierdził, że ‘nie widział’ rasistowskich transparentów, które pojawiły się podczas Marszu Niepodległości 11 listopada organizowanego przez narodowców.

Głośnym echem odbiła się też ostatnia wypowiedź Błaszczaka dotycząca reformy sądownictwa. — Tydzień temu w Polsce skończył się komunizm — ogłosił w porannym wywiadzie dla Polskiego Radia pod koniec grudnia. Czemu akurat taka data? Minister uzasadniał, że ‘tydzień temu prezydent Duda podpisał ustawy’ (o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa).

Joachim Brudziński — nowy szef MSWiA

Nowym ministrem spraw wewnętrznych i administracji został dotychczasowy wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński. Należy do grona najbardziej zaufanych współpracowników prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

To właśnie m.in. Brudziński towarzyszył Kaczyńskiemu podczas wakacyjnego wyjazdu, w trakcie którego panowie sfotografowali się w biało-czerwonych pelerynach.

Brudziński znany jest z ostrego języka. W jednej z wypowiedzi nazwał szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska ‘niemieckim popychlem’. Podczas przemówienia we wrześniu w Siedlcach jawnie skrytykował także politykę przyjmowania uchodźców.

— Co to za bohater, który zostawia pod bombami swoich pobratymców, swoje żony, rodziców i ucieka do Europy ze smartfonem, mówiąc, że jemu się należy — mówił Brudziński. Na te słowa rozległy się oklaski. — On gwałci i molestuje młode dziewczyny, a feministki na drugi dzień biegną z kwiatami do tych arabskich osiłków, mówią: to nie wasza wina, tak zostaliście wychowani — dodał. — Te szaleństwo ktoś musi zatrzymać. I zatrzyma go Polska — grzmiał polityk.

Jacek Czaputowicz — nowy szef MSZ

Na stanowisku ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego zastąpi prof. Jacek Czaputowicz, politolog, dotychczasowy podsekretarz stanu w MSZ.

Czaputowicz w latach 70. i 80. współpracował z opozycją demokratyczną. W latach 1990-1992 kierował Departamentem Konsularnym i Wychodźstwa, a w latach 2006-2008 — Departamentem Strategii i Planowania Polityki Zagranicznej.

W latach 2007-2009 był członkiem Rady Służby Publicznej przy premierze RP. W 2014 r. został członkiem rady programowej PiS. Podsekretarzem stanu w MSZ został we wrześniu ub.r.

 

Łukasz Szumowski — nowy szef MZ

Nowym ministrem zdrowia za Konstantego Radziwiłła został dotychczasowy podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. Łukasz Szumowski.

Szumowski jest kardiologiem, profesorski tytuł otrzymał od prezydenta Andrzeja Dudy w 2016 r. Kierował Kliniką Zaburzeń Rytmu Serca w Instytucie Kardiologii w Warszawie, współpracował też z organizacjami pomagającymi osobom cierpiącym na arytmię serca.

Jerzy Kwieciński — nowy szef MIiR

Szefem nowego Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju został Jerzy Kwieciński, dotychczasowy sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.

Od 1993 r. przez 11 lat pracował w Przedstawicielstwie Komisji Europejskiej w Polsce. W latach 2005-2008 Kwieciński był wiceministrem rozwoju regionalnego, odpowiadał m.in. za negocjacje z Komisją Europejską.

W 2015 r. został członkiem Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Jadwiga Emilewicz — nowa szefowa MPiT

Jadwiga Emilewicz ma pokierować Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii. Dotychczas była podsekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju. Obecnie związana z ugrupowaniem Porozumienie.

Emilewicz jest radną Sejmiku Województwa Małopolskiego. W latach 1999-2002 pracowała w Departamencie Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Była prezesem Fundacji Lepsza Polska.

Pod koniec grudnia w wywiadzie dla telewizji wPolsce.pl żartobliwie komentowała doniesienia o możliwym objęciu stanowiska ministra.

— Na koniec poproszę o odpowiedź «tak», «nie» lub «pomidor». Czy jest na stole propozycja, by przejęła pani resort środowiska bądź inny? — padło pytanie.

— Chyba trzecia odpowiedź będzie najbardziej właściwa — odparła wyraźnie rozbawiona Emilewicz. Chwilę później dodała, już jak najbardziej poważnie: — Pan premier kształtuje rząd. Myślę, że poznamy jego skład na początku przyszłego roku.

Teresa Czerwińska — nowa szefowa MF

Nowym ministrem finansów została prof. Teresa Czerwińska.

Urodziła się na Łotwie. W latach 2015-2017 była podsekretarzem stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w 2017 została  podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów.

Zastąpiła na tym stanowisku Mateusza Morawieckiego, który w grudniu ub.r. został premierem.

Henryk Kowalczyk — nowy szef MŚ

Nowym ministrem środowiska za Jana Szyszkę został Henryk Kowalczyk.

W 2015 r. został powołany na ministra bez teki w rządzie Beaty Szydło, był też przewodniczącym Komitetu Stałego Rady Ministrów. W 2016 r. tymczasowo kierował Ministerstwem Skarbu Państwa, zlikwidowanym w tym samym roku.

W grudniu ub.r. został ministrem bez teki w rządzie Mateusza Morawieckiego, znów został także przewodniczącym Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Kowalczyk jest m.in. przeciwnikiem zbyt szybkiego wchodzenia Polski do strefy euro.  Dopytywany w marcu ub. r. w Radiu ZET o poziom, do którego musiałby dojść przeciętna pensja Polaków, aby można było zacząć myśleć o wchodzeniu do euro, Kowalczyk powiedział, że «pewnie około 10 tys. to rzeczywiście wtedy można».

 

Andrzej Adamczyk — szef MI

Ministrem infrastruktury został Andrzej Adamczyk. To formalny zmiana, bo od listopada 2015 r. pełnił funkcję ministra infrastruktury i budownictwa.

Według nieoficjalnych informacji prezes PiS Jarosław Kaczyński zarzucał Adamczykowi zbyt wolne wdrażanie programu «Mieszkanie+». W październiku Onet.pl podawał, że Adamczyk miał być w konflikcie z ówczesnym wicepremierem Mateuszem Morawieckim. Morawiecki miał zarzucać Adamczykowi nieumiejętne wykorzystywanie funduszy unijnych i «tolerowanie kolesiostwa» w państwowych spółkach.

Beata Szydło — wicepremier

Na stanowisku wicepremiera pozostała Beata Szydło, która 8 grudnia oficjalnie złożyła rezygnację z funkcji Prezesa Rady Ministrów. 11 grudnia objęła stanowisko wicepremiera, a także funkcję przewodniczącej Komitetu Społecznego Rady Ministrów.

Odwołanie Szydło było sporym zaskoczeniem, tym bardziej, że jeszcze w dniu złożenia rezygnacji PiS broniło swojej premier przed atakami opozycji.

«Bardzo dziękuję za wszystkie wyrazy wsparcia, podziękowania, za wszystkie tak dla mnie miłe Państwa wpisy. Te dwa lata były dla mnie niezwykłym czasem, a służba dla Polski i Polaków zaszczytem. Dziękuję» — napisała Szydło na Twitterze 7 grudnia.

Piotr Gliński — minister kultury

Ministrem kultury i wicepremierem pozostanie Piotr Gliński.

«Jest w bardzo dobrych kontaktach z Mateuszem Morawieckim. Poza tym Gliński przeszedł wiele upokorzeń, gdy był dyżurnym kandydatem na «technicznego premiera». Jarosław Kaczyński czyniąc go wicepremierem odpłaca mu się za tamte poświęcenia» — ocenia dziennikarz Gazeta.pl Jacek Gądek.

Gliński zasłynął m.in. żądaniem odwołania spektaklu «Śmierć i Dziewczyna» w Teatrze Polskim we Wrocławiu w związku ze scenami erotycznymi.

Nie wahał się krytykować dziennikarzy Telewizji Polskiej za propagandę i manipulacje. «To jest jakiś koszmar, dom wariatów. Państwo żeście oszaleli» — mówił w listopadzie 2016 r. w «Wiadomościach» w TVP1.

Gliński zadeklarował też, że są pomysły, by wyburzyć Pałac Kultury i Nauki.

Jarosław Gowin — minister nauki i szkolnictwa wyższego

Jarosław Gowin utrzymał stanowisko ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

Komentatorzy zapowiadali, że Gowin nie straci swojej funkcji ze względu na jedność prawicowej koalicji. Gowin kieruje ugrupowaniem Porozumienie, które wraz z PiS i Solidarną Polską współtworzy rząd.

W sierpniowym wywiadzie dla «Do Rzeczy» odciął się od niektórych inicjatyw PiS, krytykował także Telewizję Polską. Sceptycznie odniósł się do żądania reparacji wojennych od Niemiec.

Witold Bańka — minister sportu

Ministrem sportu pozostał Witold Bańka.

«Niczym nie podpadł, ale i nie zabłysnął w roli ministra. Obecność Bańki w rządzie nie jest sprawą istotną. Obecność popularnej twarzy — sportowca, trenera — w rządzie to tani sposób na ocieplanie wizerunku. Bańka — mimo, że jest utytułowanym sportowcem — nie ogrzewa go zbyt mocno. PiS nie miało jednak szczęścia do ministrów sportu — w latach 2005-07 Tomasz Lipiec okazał się skorumpowanym niewypałem. Na tym tle nominacja dla Bańki zatem była i wciąż jest udana» — komentuje dziennikarz polityczny Gazeta.pl Jacek Gądek.

Bańka w listopadzie wzywał do dymisji zarząd Polskiego Związku Kolarskiego. Była to jego odpowieź na medialne doniesienia o zastraszaniu w związku, uprawianiu seksu z nieletnimi, a nawet gwałcie.

W sierpniu zdymisjonował prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej Marka Olszewskiego. Olszewski wykreślił muzeum w Oświęcimiu z listy miejsc odwiedzanych przez zagranicznych dziennikarzy.

Marek Gróbarczyk

Marek Gróbarczyk zachował stanowisko szefa Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

«Minister jest jednym z pupili o. Tadeusza Rydzyka — choćby z tego powodu Nowogrodzka może nie chcieć drażnić zakonnika i dymisjonować Gróbarczyka» — oceniał Jacek Gądek.

Ministerstwo Gospodarki Morskiej funkcjonowało w latach 2006-2007, Gróbarczyk kierował nim przez kilka miesięcy w 2007 r. W 2015 r. resort powrócił pod obecną nazwą.

Krzysztof Jurgiel

Ministrem rolnictwa pozostał Krzysztof Jurgiel.

«Nawet w swojej partii uważany jest za kiepskiego ministra. Jurgiel należy jednak do ‘zakonu PC’ (najwierniejszych druhów Kaczyńskiego), więc prezes wybacza mu dużo więcej» — komentuje dziennikarz Gazeta.pl Jacek Gądek.

Jurgiel nie stracił stanowiska mimo faktu, że jest przez opozycję obarczany odpowiedzialnością za kryzys wokół stadniny w Janowie Podlaskim i coraz częstsze występowanie afrykańskiego pomoru świń.

Elżbieta Rafalska

Na stanowisku minister rodziny, pracy i polityki społecznej pozostała Elżbieta Rafalska.

Rafalska jest twarzą sztandarowego programu społecznego PiS — Rodzina 500 plus, który według komentatorów jest jednym z czynników utrzymującego się w sondażach wysokiego poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości.

Minister zapowiedziała także prace nad programem wsparcia finansowego dla emerytów.

rzysztof Tchórzewski

Stanowisko ministra energii utrzymał Krzysztof Tchórzewski.

Ministerialne doświadczenie zdobywał już w rządzie Jerzego Buzka, gdzie pełnił funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Transportu i Gospodarki Morskiej. Później pracował w PKP Energetyka. W latach 90. zaangażował się w działalność w Porozumieniu Centrum, w latach 1997-1999 był prezesem partii. Później wielokrotny poseł PiS.

W listopadzie 2015 r. został ministrem bez teki, a już miesiąc później szefem nowo utworzonego ministerstwa energii.

«Tchórzewski jako «zakonnik PC» cieszy się zaufaniem prezesa PiS. Nie można mu zarzucić większych potknięć» — ocenia Gądek.

 

Anna Zalewska

Szefową Ministerstwa Edukacji Narodowej pozostała Anna Zalewska. Działalność minister kojarzona jest przede wszystkim z reformą, w wyniku której następuje wygaszanie gimnazjów. Zmiany w szkolnictwie i kwestie podstawy programowej były obiektem krytyki m.in. środowisk naukowych.

Opozycja i związkowcy wielokrotnie alarmowali, że działania szefowej MEN spowodowały falę zwolnień wśród nauczycieli. Zalewska tym zarzutom konsekwentnie zaprzecza.

«Z jednej strony zlikwidowała gimnazja, więc może odejść z poczuciem spełnionej misji, ale z drugiej strony w ekipie PiS brakuje kandydatów do jej stołka. Co by jej nie zarzucać, to politycznie okazała się skuteczna» — pisze Gądek.

Zbigniew Ziobro

Ministrem sprawiedliwości pozostaje Zbigniew Ziobro. Dymisja Ziobry oznaczałaby zerwanie współpracy PiS z Solidarną Polską, której szefuje polityk. Ugrupowanie założył po tym, jak został w 2011 r. wykluczony z partii Kaczyńskiego.

ZOBACZ TAKŻE: Zbigniew Ziobro. Tak «leszczyk o charyzmie galarety» stał się superministrem>>>

Ziobro był już ministrem sprawiedliwości w latach 2005-2007 w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Ponownie powołany na to stanowisko w wyborach w 2015 r., od 2016 r. został także prokuratorem generalnym.

Dzięki wprowadzanym przez PiS ustawom Ziobro jako minister rządu Szydło i Morawieckiego zyskał większą władzę nad polskim sądownictwem. Ustawa o ustroju sądów powszechnych pozwala politykowi m.in. na wymianę prezesów sądów w wielu polskich miastach.

Mariusz Kamiński

Ministrem — członkiem Rady Ministrów, Koordynatorem służb specjalnych pozostaje Mariusz Kamiński.

«Ma bardzo silną pozycję w PiS i w oczach Kaczyńskiego. W PiS Kamiński postrzegany jest jako człowiekiem niezłomny i krystalicznie uczciwy» — ocenia Jacek Gądek z Gazeta.pl.

W 2015 r. prezydent Andrzej Duda ułaskawił Kamińskiego, skazanego nieprawomocnie w sprawie tzw. afery gruntowej. Afera ujrzała światło dzienne w 2007 r. Jak informowały media, CBA przeprowadziło prowokację, w której oferowało łapówkę biznesmenom obiecującym odrolnienie działki. Dwóch współpracowników b. lidera Samoobrony Andrzeja Leppera zostało w efekcie uznanych za winnych płatnej protekcji.

W 2009 r. Kamiński usłyszał zarzuty dotyczące m.in. przekroczenia uprawnień, do czego się nie przyznał. W 2015 r. został skazany na 3 lata więzienia. W tym samym roku prezydent ułaskawił cztery osoby skazane w związku z aferą, jedną z nich był właśnie Kamiński.

Beata Kempa

Beata Kempa nadal ministrem bez teki, w rządzie Mateusza Morawieckiego jest odpowiedzialna za sprawy dotyczące pomocy humanitarnej. Za rządów Beaty Szydło pełniła funkcję szefowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. W 2011 r. wykluczona z PiS, została wiceprezesem Solidarnej Polski.

Od lat silnie związana ze środowiskiem Radia Maryja. Szerokim echem odbiło się wystąpienie Kempy w listopadzie 2015 r. na urodzinach rozgłośni w Toruniu. «Umocowana i upoważniona przez premier Beatę Szydło» Kempa podziękowała wówczas zgromadzonym pracownikom i rodzinie Radia Maryja za «24 lata, dzień po dniu, posługi Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie».

Добавить комментарий

Ваш e-mail не будет опубликован. Обязательные поля помечены *