Czeski rząd chce, aby media publiczne były finansowane z budżetu. Zdaniem protestujących będzie to skutkowało utratą ich niezależności oraz ograniczeniem środków na programy.
W czeskich mediach publicznych od północy z poniedziałku na wtorek trwa 24-godzinny strajk. Dziennikarze i pracownicy sprzeciwiają się planom rządu, zakładającym likwidację abonamentu i przejście na finansowanie z budżetu.
Protest w czeskich mediach
Radio i telewizja nie przerwały nadawania, ponieważ uniemożliwia im to prawo. Do strajku przyłączyła się jednak większość pracowników i współpracowników mediów publicznych, których szefowie podjęli decyzję o ograniczeniu ramówek. Poszczególne stacje nadają powtórki oraz audycje muzyczne. Zmniejszono liczbę programów informacyjnych i publicystycznych.
Władze radia i telewizji zapewniły, że odbiorcy otrzymają pełne informacje w przypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych. Podczas strajku przekazywane są też najnowsze doniesienia o sytuacji na drogach. W większości rozgłośni publicznych przed godz. 8, 12 i 18 będą nadawane oświadczenia inicjatywy «Publicznie», która zainicjowała i firmuje wtorkowy protest.
Sprzeciw wobec likwidacji abonamentu
Protestujący uważają, że zapowiadana zmiana finansowania mediów publicznych będzie oznaczać utratę ich niezależności oraz ograniczenie środków na filmy dokumentalne czy programy dla dzieci i młodzieży. Dlatego jednym z symboli protestu są gazetowe czapki, wzorowane na postaci z czołówki czeskiej «Dobranocki».
Ograniczenia w finansowaniu mają sięgnąć 20 proc. obecnego budżetu mediów. Krytycy planów rządu domagają się wycofania z prac parlamentarnych rządowego projektu, który przeszedł przez pierwsze czytanie. W ich ocenie wprowadzenie projektu do porządku obrad — co stało się niespodziewanie, poza ustaleniami kierownictwa Izby Poselskiej — było skandaliczne. Równie ostro krytykowana jest godzina głosowania nad projektem w pierwszym czytaniu — 4.36 w nocy z 23 na 24 października.
Do symbolicznej godziny 4.36 nawiąże we wtorek demonstracja zwołana przez inicjatywę «Publicznie», zaplanowana na godz. 16.36 na Placu Wacława w centrum Pragi. W strajku telewizji i radia uczestniczyć będą studenci z wielu czeskich szkół wyższych, którzy dotrą na manifestację w kilku niezależnych pochodach.
Piotr Górecki (PAP) Fot. REUTERS/David W Cerny
