W filmie zamieszczonym w mediach społecznościowych przez Ministerstwo Obrony Narodowej życzenia Polakom złożyli przedstawiciele kilkunastu armii, między innymi amerykańskiej, brytyjskiej, niemieckiej, jordańskiej, lankijskiej, litewskiej, hiszpańskiej, francuskiej, tanzańskiej i słowackiej.
«Zachęcając do wspólnego świętowania, jednocześnie dziękujemy za wszystkie życzenia, które w dniu swojego święta otrzymują żołnierze Wojska Polskiego. Zarówno te płynące z Polski, jak również życzenia od naszych sojuszników» – czytamy na Twitterze MON.
W dwuminutowym filmie pojawiają się życzenia od przedstawicieli kontyngentów misji pokojowych na Bliskim Wschodzie oraz sił NATO rozlokowanych w Polsce. Pojawiający się w nich żołnierze dziękują za wspólnie wypełniane zadania. «Dziękujemy za współpracę i za możliwość bycia częścią zespołu. Życzymy wszystkiego najlepszego z okazji Święta Wojska Polskiego» – mówią brytyjscy saperzy.
Z okazji Święta Wojska Polskiego, życzenia Polsce złożyli także minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow i naczelny dowódca sił zbrojnych gen. Wałerij Załużny. Nawiązali m.in. do wspólnej walki polsko-ukraińskiej przeciwko Rosji bolszewickiej.
«Wszystkiego najlepszego dla naszej zaprzyjaźnionej Polski i Wojska Polskiego! Nasi ludzie dobrze wiedzą, że Siły Zbrojne są gwarancją niepodległości państwa i wolności narodu. Za wolność naszą i waszą!» — napisał Reznikow na Twitterze. Życzenia opublikował w języku polskim.
Gen. Załużny w wystąpieniu wideo zwrócił się do Polaków słowami «Drodzy bracia!» i złożył życzenia z okazji Święta Wojska Polskiego. «W bitwie warszawskiej wasz naród bronił państwowości i uratował Europę przed najazdem bolszewików. Sojusznikiem Polski w tej wojnie była Ukraińska Republika Ludowa» — powiedział naczelny dowódca sił zbrojnych, występując na tle ukraińskich sztandarów i polskiej flagi państwowej.
«Jestem szczerze wdzięczny Polakom za wsparcie i pomoc w tym trudnym czasie. Walczymy o naszą i waszą wolność. Razem wygramy!» — powiedział gen. Załużny. Nagranie opublikowano na profilu Sztabu Generalnego armii ukraińskiej na Facebooku.
Michał Szukała, PAP
