Są filmy, o których szybko zapominamy albo takie, których nie chcemy pamiętać. Ale są także takie tytuły, które zostają z nami na całe życie. Dlatego wybrałem się z kamerą do centrum Warszawy, żeby zapytać was, jakie produkcje zmieniły wasze życie i dlaczego. «To film o przyjaźniach i relacjach międzyludzkich, a to jest w gruncie rzeczy najważniejsza rzecz w życiu» — skomentowała jedna z kobiet.
Według wielu film jest najważniejszą ze sztuk. Można się zgadzać z tym stwierdzeniem bądź nie, ale prawdą jest, że z rozmaitymi filmami mamy styczność od najmłodszych lat i nie pozostają na nas bez wpływu. Z wiekiem zmieniają się nasze gusta i poznajemy produkcje, które szczególnie zapadają w naszej pamięci. Niektóre z nich są dla nas tak wyjątkowe, że śmiało możemy stwierdzić, że zmieniły nasze życie.
Zobacz wideoFilm, który zmienił Twoje życie, to… [SONDA]
«Absurdalne jest to i oparte na emocjach, ale polecam»
Postanowiłem sprawdzić, jakie filmy najbardziej chwyciły was za serca. Lista tytułów, którymi podzielili się ze mną rozmówcy, jest naprawdę bardzo zróżnicowana. Pierwszy z rozmówców wymienił dwa filmy: «Incepcję» Christophera Nolana oraz «Ciekawy przypadek Benjamina Buttona» Davida Finchera. Przy czym podkreślił, że to ta druga produkcja bardziej zasługuje na miano filmu, który zmienił jego życie.
Natomiast inna osoba, z którą udało mi się porozmawiać, wybrała «Lisbon Story» Wima Wendersa. Mieszkanka Warszawy stwierdziła, że dzięki temu tytułowi zakochała się w Portugalii, a film jest «absurdalny oraz oparty na emocjach i obrazach», zaznaczając, że warto go zobaczyć. W przypadku tego reżysera warto wspomnieć, że jego najnowszy film «Perfect Days» zdobył dwie statuetki na tegorocznym festiwalu filmowym w Cannes.
Gosling za to, jak zagrał Kena, powinien dostać coś lepszego niż Oscar
Kolejny z przechodniów krótko wskazał «Ojca chrzestnego» Francisa Forda Coppoli, dodając, że widział wszystkie części, łącznie oglądając filmy z tej serii 15 razy. Z kolei inna z rozmówczyń wybrała «Dobry rok» Ridleya Scotta. Wyznała, że to po prostu piękny film i ogląda go za każdym razem, gdy leci w telewizji.
Następnie udało mi się porozmawiać z dwiema młodymi kobietami, które wymieniły «Dziewczynę z portretu» Toma Hoopera oraz «Zombie Express» Sang-ho Yeona. Pierwsza z nich wskazała, że ten tytuł był przełomowy, jeśli chodzi o przedstawianie osób transpłciowych w kinie. Natomiast druga z kobiet stwierdziła, że w tym filmie urzekł ją wątek relacji ojca i dziecka.
«Ten film ukształtował mnie jako młodą dziewczynę i wybrałam inną ścieżkę rozwoju»
Kolejny z przechodniów ponownie wskazał «Ojca chrzestnego«, natomiast inny z mężczyzn wybrał «C’mon C’mon» Mike’a Millsa, który tryumfował w kinach studyjnych w zeszłym roku. Głównym bohaterem filmu jest mężczyzna w średnim wieku imieniem Johnny (Joaquin Phoenix), który nagle musi zaopiekować się swoim małym siostrzeńcem, który towarzyszy mu w podróży służbowej przez całe Stany Zjednoczone.
Młody mieszkaniec Warszawy wybrał film «Blisko» Lukasa Dhonta, który miałem okazję zrecenzować na łamach portalu, pisząc, że jest to film, który powinien obejrzeć każdy rodzic. Z kolei inna z kobiet wybrała «Nienawiść» Mathieu Kassovitza, mówiąc, że to tytuł, który opowiada o najważniejszej rzeczy w życiu – przyjaźni i relacjach międzyludzkich.
Inny młody rozmówca wymienił jedną z ostatnich dużych produkcji Netfliksa pt. «Tyler Rake 2» Sama Hargrave’a, a kolejna z rozmówczyń wybrała «Czarnego łabędzia» Darrena Aronofsky’ego. Przyznała, że film wpłynął w znaczący sposób na jej życie, ponieważ tańczyła balet, gdy była młodsza. Dzięki temu filmowi wybrała jednak inną ścieżkę kariery, a po latach nazywa środowisko baletowe toksycznym.
Bartłomiej Marcinkowski gazeta.pl
