10 najlepszych książek reporterskich. Oto nominacje do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego

Wybitny debiut napisany w wieku 55 lat, porywająca historia słynnego morderstwa i gangi Chinatown. Poznaliśmy tytuły książek, które walczą o prestiżową nagrodę dla najlepszego reportażu.

To już siedemnasta edycja nagrody dla reportaży literackich. Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego jest przyznawana od 2010 roku, a jej organizatorami są «Gazeta Wyborcza» i Miasto Stołeczne Warszawa. Zwycięzcami tego prestiżowego wyróżnienia byli m.in.: Swiatłana AleksijewiczAnna Bikont i Fernanda Melchor.

«Arcydzieło, reporterski antyreportaż» — pisaliśmy w «Wyborczej» o nagrodzonej w 2025 roku «Kapuścińskim» książce «Las Duchów» Andrzeja Dybczaka. Czy w tym roku jury nagrody także przeczytało dzieło, które równie udanie łączy literacką maestrię, wciągającą opowieść z iście naukowym namysłem?

Wśród 10 nominowanych reportaży są książki znanych twórców, ale nie brakuje też niespodzianek.

Nominowani do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego:

Kasper Bajon, «Poznań kolonialny. Rodzinna historia z Tanzanią w tle»

wyd. Czarne

«Misterne, poszlakowe literackie śledztwo» — pisał o książce Bajona w «Wyborczej» Wojciech Bartkowiak. To «galeria patologicznych pruskich rasistów», którzy wyprawiali się do Afryki, by tam oddawać się przygodzie, która w ówczesnych czasach często równała się zabijaniu ludzi, niszczeniu ich majątku i niemal absolutystycznej władzy białego człowieka.

Nie brakuje w tej opowieści prywatnego tonu.

Kasper Bajon: „Przypominam sobie, że w domu znajomych moich dziadków, chyba na Junikowie w Poznaniu (…) pośród porcelany, spoczywała czaszka. Biała i wypolerowana. Jeżeli dobrze pamiętam, należała do Pigmeja, ale nie mam pewności». Kto umieścił tam czaszkę Pigmeja? Kim był pradziadek, który wyjechał do Tanzanii? Jak doświadczenia «afrykańskiej przygody» wpłynęły na codzienność poznańskich Jeżyc? Bajon ciekawie łączy to, co nam znane, z tym, co odległe.

«Autor udaje się w wielowymiarową podróż jego tropem, przy okazji odkrywając, że polski wkład w system kolonialny to nie tylko międzywojenne mrzonki o Madagaskarze» — tak Łukasz Grzymisławski, juror nagrody, uzasadnia decyzję o nominowaniu do «Kapuścińskiego» książki Bajona.

Anna Bikont, «Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów»

wyd. Czarne

Jedni, niemal natychmiast po opuszczeniu obozów, miejsc schronienia czy powrocie z frontu, wyjeżdżali z Polski. Inni mieli nadzieję, że będą mogli spokojnie żyć w «żydowskim osiedlu», jak niekiedy mówiono na Dolny Śląsk. Jeszcze inni rządzili i zdawali się nie dostrzegać, że z jednego terroru Polska wkracza w drugi. Bikont interesują ci, którzy zostali: jakie mieli motywacje, jak potoczyły się ich losy. W tym monumentalnym dziele opowieść o losach Żydów po II wojnie światowej staje się wielką opowieścią o samej o Polsce, w której wciąż nie było miejsca dla dużej części jej obywateli.

Jednocześnie książka nie traci intymnego charakteru i zajmuje się też losami ludzi takich jak Anna Mass z Przemyśla, która — postrzelona — wyskoczyła z pociągu do Treblinki, przeżyła wojnę i pyta: «Z rodziny niestety nikogo nie zastałam i sama się pytam, po co się tak rwałam do tego życia? Po co?».

«Wybitna książka w dorobku autorki. Wstrząsająca lektura»- pisze jurorka Elżbieta Sawicka w uzasadnieniu decyzji o nominowaniu książki Anny Bikont do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.

Anna Bikont w 2018 roku została laureatką nagrody za reporterską biografię «Sendlerowa. W ukryciu». Pięć lat później w finale nagrody znalazł się jej reportaż «Cena. W poszukiwaniu żydowskich dzieci po wojnie».

Emily Carrington, «Nasz mały sekret»

przeł. Wojciech Jędrak, wyd. Timof comics

Autobiograficzna książka, w której autorka wraca do tragicznych doświadczeń sprzed lat. Gdy miała 15 lat, została zgwałcona przez znajomego swojego ojca. Momentami drastyczna w swojej dosłowności opowieść jest oskarżeniem kanadyjskiego wymiaru sprawiedliwości, który nie stał po stronie ofiary.

«Przytłaczająca narracyjnie, nieznośnie ponura historia, pełna stron zamalowanych w całości na czarno, pełna głośnej rozpaczy» — pisze czytelnik w jednym z portali dla miłośników literatury.

Søren Gauger, juror Nagrody im. Kapuścińskiego, chwali komiks Carrington za konstrukcję narracji. «Ta wstrząsająca opowieść o gwałcie jest narracyjnie przetasowana, rozszarpana i wielokrotnie przerywana przez dygresje, a przez to zawsze emocjonalnie prawdziwa» — pisze w uzasadnieniu.

Emily Carrington jest kanadyjską rysowniczką. Mieszka w Kolumbii Brytyjskiej, a «Nasz mały sekret» to jej debiut napisany w wieku 55 lat.

 

Joanna Czeczott, «Cisza nad stepem. Kazachstan i pamięć o Rosji»

wyd. Czarne

Największe więzienie ZSRR». Tak o Kazachstanie pisze Joanna Czeczott. Reporterka rusza śladem łagrów. Odwiedza dawne więzienia, szuka ich fizycznie, ale też w pamięci mieszkańców kraju. Czy cisza, która panuje nad stepem, może opowiedzieć kazachską przeszłość?

Autorka przypomina o kolonialnej idei, która wciąż jest w Rosji żywa. Jednocześnie zadaje pytanie: jak to możliwe, że umiemy myśleć o Kenii czy Ugandzie jako krajach postkolonialnych, a nie umiemy tak myśleć o Kazachstanie czy innych «byłych republikach»? «To, że odruchowo nie myślimy o Rosji jak o mocarstwie kolonialnym, jest być może jednym z jej największych sukcesów» — pisze.

«To książka o budowaniu nowego życia na gruzach starego. Albo o zapominaniu, a także o odzyskiwaniu pamięci. O winie i o przebaczeniu, o katach i o ofiarach» — pisze Ludwika Włodek, jurorka nagrody. Jury szczególnie doceniło to, że Czeczott «słucha, nie ocenia, daje wybrzmieć historiom swoich bohaterów».

To druga książka Czeczott nominowana do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. W 2018 roku w finale nagrody znalazł się reportaż «Petersburg. Miasto snu».

Patrick Radden Keefe, «Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen»

tłum. Jan Dzierzgowski, wyd. Czarne

Napisany w 2009 roku reportaż autorstwa jednego z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich dziennikarzy. Keefe opisuje działalność gangów, które od lat 80. XX wieku przemyciły do Stanów Zjednoczonych tysiące chińskich robotników. Rekonstruuje trasy przemytnicze i losy tych, którzy nielegalnie wjechali do kraju. Opowiada historie gangów, takich jak kierowany przez Cheng Chui Ping, zwaną Siostrą Ping, gang Snakehead. Na tym jednak nie poprzestaje.

«Polski przekład »Głowy węża« ukazał się ponad dwie dekady później od amerykańskiej premiery. I choć kontekst ruchów migracyjnych z Chin do USA jest już inny, to w obliczu działań antyimigracyjnych podejmowanych przez administrację Donalda Trumpa historia opowiedziana w tym reportażu wydaje się niepokojąco aktualna» — pisał w «Wyborczej» Michał Choiński.

Keefe pokazuje hipokryzję amerykańskiego stosunku wobec chińskich imigrantów. Jak pogodzić sympatię wobec ofiar systemu komunistycznego ze sprzeciwem wobec nielegalnych imigrantów? Jak wykorzystywano chińskich robotników pod pozorami działań pomocowych? Na czytelnikach z pewnością zrobi wrażenie to, jak doskonale udokumentowanym reportażem jest książka Keefe’a.

«Głowa węża», jak pisze w uzasadnieniu nominacji juror «Kapuścińskiego» Søren Gauger, «pokazuje imigrację jako nieprawdopodobny bałagan, i jednocześnie jako bogactwo, które można właściwie zrozumieć, patrząc tylko z dalekiej perspektywy i z wiedzą o indywidualnych losach».

Nicola Lagioia, «Ciao, amore, ciao. Morderstwo w Rzymie»

tłum. Tomasz Kwiecień, Wydawnictwo Czarne

Jedna z najbardziej fetowanych włoskich książek reporterskich ostatnich dziesięcioleci.

Lagioia rekonstruuje historię morderstwa Luci Baraniego, dwudziestodwulatka zabitego w 2016 roku w Rzymie. Mordercy, dwóch chłopców z tzw. dobrych rodzin, Manuel Foffo i Marco Prato, przez wiele dni torturowali młodszego chłopaka, doprowadzając do jego śmierci. Wiadomość o tragedii wstrząsnęła Włochami. Pytano: dlaczego? Czy mordercy byli narkomanami, a może wręcz opętani?

Katarzyna Surmiak-Domańska, jurorka Nagrody im. Kapuścińskiego, pisze: «Największy podziw budzi to, jak Nicola Lagioia potrafi utrzymywać czytelnika w nieprzerwanym napięciu, pomimo iż od początku wiemy, kto zabił. Bo też jego książka to nie tylko wysmakowana true crime. To opowieść o kryjących się w nas pokładach okrucieństwa, o cienkiej granicy pomiędzy byciem oprawcą a byciem ofiarą, o klasizmie i wartościowaniu ludzkich żyć».

Urodzony w 1973 roku Lagioia to jeden z najbardziej znanych włoskich pisarzy. W 2015 zdobył prestiżową Nagrodę Strega, w 2020 roku był członkiem jury festiwalu filmowego w Wenecji.

Myrosław Łajuk, «Bachmut»

tłum. Maciej Piotrowski, Wydawnictwo Ha!art

«Koty są głuche od eksplozji. Możesz zajść je od tyłu i krzyczeć, a one się nawet nie obrócą. Jeden taki żyje w tamtym domu z drugiej strony drogi» — mówi reporterowi jeden z ukraińskich żołnierzy. Łajuk w zbiorze poruszających esejów i reportaży opowiada o codziennym życiu na wojennym froncie. «Pamięć jest tym, co pozostaje nam po utracie. Utrwalam, by zachować cokolwiek» — pisze.

W walkach o Bachmut zginęły tysiące żołnierzy, a miasto stało się symbolem wojny totalnej. Jednak Łajuk przypomina nam, że zanim dokonamy heroizacji czynów, zanim — w szczęśliwym wypadku — postawimy pomniki poległym, nie możemy zapomnieć o zwykłych mieszkańcach miasta dotkniętego wojennym terrorem. Reporter ma misję i wierzy w to, że «zgromadzone fakty i wynikające z nich przemyślenia mogą pomóc w zapobieżeniu przyszłym tragediom». To coraz rzadsza i warta docenienia postawa.

Jurorka nagrody, Elżbieta Sawicka, w uzasadnieniu decyzji o nominacji książki Łajuka, podkreśla jej mistrzowski język, który «bywa liryczny, bywa dosadny i wulgarny. Autentyczny język żołnierzy, świetnie oddany w polskim przekładzie Macieja Piotrowskiego».

Peter Pomerantsev, «Propagandysta, który przechytrzył Hitlera. Jak wygrać wojnę informacyjną»

tłum. Aleksandra Paszkowska, Wydawnictwo Krytyki Politycznej

Sefton Delmer, mieszkający wiele lat w Niemczech dziennikarz, uruchomił w Wielkiej Brytanii stację radiową GS1. Nie byłoby w tym nic dziwnego i zaskakującego, gdyby nie fakt, że był rok 1941, Niemcy nazywały się wtedy III Rzeszą, a radio nadawało po niemiecku i emitowano w nim przemówienia Goebbelsa.

To niejedyna stacja radiowa wymyślona przez Delmera, którego celem było tworzenie dezinformacji na niemieckim froncie. Delmer nadzorował również wydawanie niemieckojęzycznej gazety «Nachrichten für die Truppe» («Wiadomości dla żołnierzy»), która trafiała w ręce żołnierzy.

Pomerantsev, wybitny specjalista od dezinformacji i współczesnych mediów, na przykładzie Delmera pokazuje, jak wielką bronią mogą być nie tylko plotka i «fake news», ale też prawdziwe fakty. «Fakty są znakomitą bronią» — mówił brytyjski dziennikarz w rozmowie z Oko.press. Łukasz Grzymisławski, juror nagrody, zauważa, że «Chociaż tytuł sugeruje opowieść wyłącznie o III Rzeszy, Pomerantsev pisze tu o zjawiskach, z którymi mamy do czynienia tu i teraz».

Grzymisławski: «O wojnach informacyjnych oraz wyrafinowanych, wielowarstwowych manipulacjach, których ofiarami padamy, czasem nieświadomie, ale zwłaszcza gdy jest to dla nas wygodne».

Zbigniew Rokita, «Aglo. Banką po Śląsku»

wyd. Znak Literanova

Nowa książka autora «Kajś», reportażu wyróżnionego m.in. Nagrodą Literacką Nike. „Aglo» — jak pisał w «Wyborczej» Witold Mrozek — «łączy reporterskie zapisy spotkań z ludźmi, osobiste, familijne historie, elementy felietonu i eseju – z fragmentami sztuk teatralnych Rokity o Śląsku, osadzonych w nieco folklorystycznej wyobraźni, ale potrafiących to znienacka przełamać. Jego opowieść bywa skrótowa – za to idzie szeroko, z nagłymi długimi przeskokami między czasami i miejscami».

Chaos reportaży łączy tramwaj, prowadzący z Bytomia do Katowic, linia 7. Jej historia doskonale odzwierciedla historię samego Śląska, bo przecież była to najpierw linia niemiecka, potem transgraniczna, a dzisiaj jest polska. A może śląska? Rokita, jak pisze w uzasadnieniu nominacji Ludwika Włodek, «znajduje bohaterów, których opowieści być może wygodniej byłoby nie słyszeć, podąża tropami, których nie tylko w centralnej Polsce, ale i na Śląsku wielu wolałoby nie zauważyć».

Ludwika Włodek: «Rokita jest dla czytelnika takim przewodnikiem po śląskiej aglomeracji, który raczej sam pyta niż udziela odpowiedzi. Pyta jednak bardzo celnie, a przy tym bawi, wzrusza, uwiera».

To pierwsza nominacja dla Rokity do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.

Antonina Tosiek, «Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet

wyd. Czarne

To nie jest post scriptum do słynnych «Chłopek» Joanny Kuciel-Frydryszak. Antonina Tosiek czyta pamiętniki napisane przez kobiety mieszkające na wsi, ale nie ogranicza się do jednej epoki. Przedwojnie jest tu równie ważne jak lata 90. XX wieku.

«Dla wielu bohaterek mojej książki lata 90. okazały się najbardziej dramatycznym czasem w ich życiach. Zupełnym kataklizmem. Podobnym do tego, który zmusił do emigracji i wyjazdów na saksy setki tysięcy chłopów w latach 30.» — mówiła Tosiek w rozmowie z «Wyborczą». Jej prozatorski debiut to nie tylko poruszająca opowieść o kobiecym i wiejskim losie, ale też oryginalna, napisana z reporterskim zacięciem analiza polskiej historii.

Katarzyna Surmiak-Domańska zwraca uwagę na fakt, że «Przepraszam…» spełnia rygory pracy naukowej, a jednocześnie «staje się emocjonującym reportażem, kolejnym ważnym głosem w debacie o miejscu kobiet w polskiej wspólnocie i o naszych chłopskich korzeniach».

Antonina Tosiek jest poetką, dziennikarką i badaczką łączącą literaturoznawstwo z socjologią i historią. W 2025 roku za tom poetycki «żertwy» otrzymała Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej i Nagrodę Literacką m.st. Waszawy.

  1. edycja Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego — harmonogram

Do 17. edycji Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego zgłoszonych zostało 137 książek, które zostały wydane w Polsce w 2025 roku. Ukazały się nakładem 35 wydawnictw.

Laureat lub laureatka otrzymuje 120 tys. zł. Jeśli reportaż jest przekładem, organizatorzy dodatkowo nagradzają osobę tłumaczącą książkę kwotą 25 tys. zł. Pozostali finaliści dostają po 15 tys. zł, a ich tłumacze bądź tłumaczki – po 8 tys. zł.

Finalistów tegorocznej edycji poznamy pod koniec marca.

30 maja — w ramach Dnia Reportażu — zapraszamy Państwa na spotkania z finalistami nagrody. W tym roku spotykamy się na Stadionie Narodowym w Warszawie, gdzie odbywać się będą Międzynarodowe Targi Książki.

Nazwisko laureata lub laureatki 17. Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego zostanie ogłoszone wieczorem tego samego dnia, podczas uroczystej gali.

31 maja zapraszamy na spotkanie z laureatem bądź laureatką Nagrody im, Ryszarda Kapuścińskiego na Stadionie Narodowym.

Najlepszy reportaż 2025 roku wybiera jury w składzie: Ludwika Włodek (przewodnicząca), Søren Gauger, Łukasz Grzymisławski, Elżbieta Sawicka i Katarzyna Surmiak-Domańska. Sekretarzynią Nagrody jest Maria Krawczyk. Organizatorami są: Miasto Stołeczne Warszawa i «Gazeta Wyborcza».

Redagowała Dorota Wyżyńska

Ryszard Kapuściński (Fot. Piotr Wójcik / Agencja Wyborcza.pl)

https://wyborcza.pl/

Поделиться новостью в социальных сетях:

Добавить комментарий

Ваш e-mail не будет опубликован. Обязательные поля помечены *