
Ze smutkiem informujemy,
że 14 kwietnia 2024 roku odszedł
Stanislaw Panteluk
Wieloletni Redaktor Naczelny „Dziennika Kijowskiego”
Czlonek Rady Koordynacyjnej SDPnU
Zegnamy Go. Pozostanie w naszych sercach i pamieci.
Rodzinie i Bliskim składamy wyrazy współczucia.
SDPnU
Każdemu kiedyś ktoś bliski umiera,
między być albo nie być
zmuszony wybrać to drugie.
Ciężko nam uznać, że to fakt banalny,
włączony w bieg wydarzeń,
zgodny z procedurą;
prędzej czy później na porządku dziennym…
Wisława Szymborska (jej poświęcony był ostatni artykuł napisany
przez Stanisława Panteluka do „Dziennika Kijowskiego”)
Są takie osoby, których odejścia nie można uznać za fakt banalny, z których odejściem w żaden sposób pogodzić się nie można. Stanisław swoim życiem, charakterem, swoją osobowością stworzył taką przestrzeń, która nie zaistniałaby, gdyby jego nie było i której nikt inny wypełnić nie może. Człowiek wyjątkowy, o wielu talentach, tłumacz, przewodnik, muzyk, gawędziarz, współzałożyciel i organizator ruchu polskiego w Ukrainie, społecznik, pasjonat literatury, historii, turystyki, obserwator i komentator świata, prawdziwy człowiek renesansu.
Urodził się w Kazachstanie. Tam, gdzie z ziemi stanisławowskiej zostali wywiezieni jego rodzice. Zawsze mówił, że jego korzenie są w Kosowie Huculskim, tam była jego «mała ojczyzna». Świetnie mówił po polsku, a znajomość polskiego języka i polskiej kultury wyniósł z domu rodzinnego.
Ukończył polonistykę w Instytucie Pedagogicznym w Wilnie. Już w czasie studiów oprowadzał wycieczki po Wilnie. Od 1971 r. mieszkał w Kijowie. Przez 30 lat był redaktorem naczelnym pisma «Dziennik Kijowski», któremu oddał swoje serce. W Dzienniku propagował i popularyzował wiedzę o Polsce, jej przeszłości i teraźniejszości, walczył ze stereotypami i uproszczeniami w sferze relacji między Polską a Ukrainą.
Był jednym z założycieli Związku Polaków na Ukrainie, członkiem Zarządu Głównego organizacji.
W 2024 roku został odznaczony przez Prezydenta RP Złotym Krzyżem Zasługi za długą i nieprzerwaną pracę społeczną i ofiarną działalność publiczną oraz pielęgnowanie pamięci historycznej.
Był bliski i znany wielu osobom, nie tylko w polskim środowisku Kijowa.
Tacy ludzie nieczęsto pojawiają się w naszym życiu, ale niestety odchodzą. Pozostawiają po sobie pustkę nie do wypełnienia. Na zawsze pozostanie w mojej pamięci.
Jacek Gocłowski
Konsul RP w Kijowie
„Dziennik Kijowski”
Istnienie i rozwój „Dziennika Kijowskiego” najlepszym pomnikiem sprawie, której Stanisław Panteluk poświęcił swoje Zycie
Do podanych wyżej szanownym Panem konsulem Jackiem Gocłowskim słów prawie wikipedycznych (pozwolę sobie na takie określenie), życiorysowych, jednocześnie wzruszających o śp. Stanisławie Panteluku zdaje się nic dodać nic ująć. Jednak zostawię za sobą prawo coś dodać. Spotkałem Staszka po raz pierwszy na założycielskim zebraniu pomysłodawców tworzenia gazety polskiej na Ukrainie na początku lat 90-ch pod kierownictwem prekursora tej idei, pierwszego prezesa ZPU śp. Stanisława Szałackiego. Od tej pory byliśmy kolegami w redakcji pisma w ciągu około ćwierciu wieku. Początek wydania gazety nie był aż tak łatwym i już od czwartego numeru traf chciał, że właśnie dla Staszka los ugotował podchwycić ciężar steru tego przedsięwzięcia na stanowisku Redaktora Naczelnego do końca jego życia. Ten okres stanowienia gazety polskiej w Kijowie, a w zasadzie okres odrodzenia prasy polskiej na kresach po dziesięcioleciach czasów radzieckich zasługuje na oddzielny studium i analizę gdzie wybitna rola Stanisława Panteluka znajdzie swoje zasłużone miejsce. Szczególnie chciałby podkreślić jego fachową role w wdrażaniu słowa polskiego na stronach Dziennika Kijowskiego w warunkach prawie zdepolonizowanej za czasów radzieckich wspólnoty polskiej Ukrainy. W redakcji był nie przesadzając nie tyko administratorem, lecz naszym redaktorem literackim, nauczycielem słowa polskiego. Wkład mediów polskich na Ukrainie szczególnie „Dziennika Kijowskiego”, Stanislawa Panteluka jako Redaktora Naczelnego w odrodzenie polskości na Ukrainie jest wiele znaczący. Zgadzam się z wielką oceną konsulem Jackiem Gocłowskim osobowości Stanisława Panteluka i jego wkładu w tworzeniu przestrzenia rozszerzającej polskość. Dalsze odrodzenie polskości ma nabierać dynamiki. Zapotrzebowanie w tym nie gaśnie i najlepszym pomnikiem sprawie, której Stanisław Panteluk poświęcił swoje życie ma stać dalszy rozwój mediów polskich, istnienie i rozwój „Dziennika Kijowskiego”.
Borys Dragin
